16.01.2012 20:53, pol-goszcz
Wielkość liter :
A
A
A
fot. sail-world.com
Za kilka dni samotny rejs dookoła świata, a raczej ostatnią jego część ukończy szesnastoletnia Holenderka Laura Dekker. Już dwa lata temu Laura ogłosiła swój plan – zostać najmłodszą osobą w historii, która opłynęła glob. Jej przygoda rozpoczęła się w sierpniu 2010.
Laura żegluje na jedenastometrowej dwumasztowej łodzi „Guppy”. Kecz od Jeanneau Gin Fizz nabyła na początku 2010 roku. Trasa przez nią zaplanowana liczy dwadzieścia cztery przystanki. Jednym z najtrudniejszych wyzwań było przemierzenie Cieśniny Torresa, która jest płytka, z licznymi skałami, rafami i silnymi prądami.
Pod koniec listopada Laura dotarła do Cape Town w RPA. Spotkała tam swojego ojca oraz minęła się z flotą Volvo Ocean Race. Stamtąd w połowie grudnia wyruszyła w kierunku Saint Martin. Trasa liczy ponad pięć i pół tysiąca mil morskich. To jest już ostatnia część rejsu dookoła globu i końcówka jej morskiej przygody.
Metę w Saint Martin Laura powinna przekroczyć pod koniec stycznia. Jeśli jej się powiedzie zostanie oficjalnie uznana za najmłodszą żeglarkę, która tego dokonała.
Tagi: cape town, cieśnina, Holandia, Kecz, Laura Dekker, RPA, Saint Martin, Styczeń 2012, Torresa, Volvo Ocean Race, zeglarstwo