Świeżo wybudowany biznesowy superjacht "Yogi" zatonął niedaleko wybrzeży jednej z greckich wysp, podczas rejsu po Morzu Śródziemnym. Sześćdziesięciometrowy statek nie podołał niezwykle trudnym warunkom pogodowym i silnym wiatrom panującym w pobliżu Skyros.
Yogi był idealnie przystosowany do dalekich podróży. Na jego pokładzie znajdowało się sześć dwuosobowych, przestronnych kabin. Zaprojektowane przez designera Jeana Guya Vergesa wnętrze zachwycało prostotą, elegancją i klasą. Otwarta przestrzeń, liczne rozrywki dostępne na jachcie, między innymi basen, jacuzzi czy Spa, z pewnością stanowiły atuty tego luksusowego jachtu.
W swój pierwszy rejs "Yogi" wyruszył w 2011 roku. Kto by pomyślał, że tak szybki będzie jego koniec? Przyczyny zatonięcia nie są do końca wyjaśnione. Wiadomo jedynie, że akcję ratunkową przeprowadzono przy użyciu sił powietrznych. Sztorm był zbyt silny, aby do statku mogły podpłynąć jednostki morskie.