Velux 5 Oceans - Kolejny dzień sztormu u Gutka

 

08.01.2011 00:33, pol-goszcz

Wielkość liter :  A A A

 

 

fot. VELUX 5 OCEANS/ Zbigniew Gutkowski

 

 

Po 22 dniach drugiego etapu samotnych regat dookoła świata VELUX 5 OCEANS nadal prowadzi Amerykanin Brad Van Liew na pokładzie Le Pingouin. Polak Zbigniew "Gutek" Gutkowski po raz kolejny na drugiej pozycji.

Wszyscy trzej zawodnicy znajdujący się ok. 2000 Mm od Nowej Zelandii mają wciąż trudne warunki pogodowe, silny wiatr i wysoką falę. "Jadę z tym niżem, bo nie mam innego wyboru. Dalej jest wyż, który trzeba będzie ominąć i zejść nisko, ale nie wiem jeszcze jak nisko. Nie chcę mówić o strategii, żeby nie zapeszyć" - mówił Gutkowski dziś rano przez telefon. "Teraz się trochę uspokoiło, tak do 37 węzłów, więc zacząłem myśleć o tym, żeby postawić więcej żagli, ale szybko zrezygnowałem z tego pomysłu, bo po pięciu minutach wiatr wrócił z poprzednią siłą. Wiało wczoraj do 50 węzłów, więc zjazdy z fali miałem z prędkością po 25 węzłów, to jakby jechać ze stromej skarpy w dół, ale po kamieniach, nie po śniegu, dokładnie tak jak na filmie, który przysłał Brad. Więc trzymam się, czego mogę. Brad zjeżdża jeszcze szybciej, bo ma lżejszą łódkę i płaską. A tu jeszcze kawał drogi."

Każda fala wchodząca na pokład niesie ze sobą tony wody, które wypełniają kokpit i wlewają się do środka przez najmniejsze szczeliny. "Ujawniło się sporo mikroprzecieków, zbieram wodę, żeby nie zamoczyła kabli" - opowiada Gutek. "Jeżeli ktoś oglądał filmy z regat Volvo Ocean Race, i sceny, gdzie jachty zalewa fala, to u mnie jest teraz dokładnie tak samo."

Nawet szybkie jednostki, takie jak Eco 60, nie są w stanie płynąć szybciej od głębokiego niżu, który wciąż zapewnia zawodnikom bardzo silny wiatr. Czasami udaje im się jednak poruszać z prędkością taką samą jak sztorm: "Od 2 dni jedziemy razem z Derekiem Hatfieldem na jednej izobarze, 978. Jestem dokładnie tam, gdzie czerwona strzałka oznaczająca na mapach 40 węzłów wiatru. Myślę, że mamy przed sobą jeszcze 2 dni takich warunków. Muszę do niego zadzwonić, bo jest blisko, ale go nie widzę na radarze."

Przebiegi dobowe zawodników w tych warunkach pogodowych sięgają od około 250 mil morskich (Gutkowski i Hatfield, płynący podobnym kursem i blisko siebie) do ponad 300 (Brad Van Liew, płynący z przodu i mogący już postawić większe żagle). Średnia prędkość dobowa to około 12 węzłów w przypadku Polaka i Kanadyjczyka oraz 14 dla Amerykanina.

 

Źródło: www.velux5oceans.com

 

Ocena : 

Drukuj    Poleć    

Komentarze użytkowników : 0

 

 

Komentarzy : 0

Dodaj pierwszy komentarz